sobota, 28 lipca 2012


Świetny dzień dziś, jest srebro!! Sylwia Bogacka w strzelaniu z karabinku pneumatycznego na 10m.Dobrze się zaczyna! 


Ale wracając do szans, według USToday mamy zdobyć 12 medali, lecz tylko 2 złote, lecz o ile sie orientuje nie uwzględniono kontuzji Mai Włoszczowskiej, raz na 2 lata (bo i w zimie), jestem optymistą i widzę więcej szans...jednak coraz trudniej sięga się po olimpijskie medale, Europa juz nie jest taka mocna..
1. Badminton, tutaj o medal bedzie trudno, ale Michał Łogosz i Przemysław Wacha powinni powalczyc w singlu, a mikście Nadieżda Zięba i Robert Mateusiak, dziś pierwszą walke wygrali!
2. Boks, tutaj ogromny ból, tyle tradycji, a mamy tylko jedna reprezentantkę, ale za to jaką ! Karolina Michalczuk, murowany medal!
3. Gimnastyka, trudno bedzie zapełnic lukę po Leszku Blaniku, ale chyba nawet nikt nie nawiąże do tych momentów..
4. Jeździectwo, ach gdzie te czasy naszych świetnych kawalerzystów.. jednakże czarnym koniem, jakkolwiek to zabrzmi może okazać sie Beata Stremler, która posiada wspaniałego wierzchowca Martini, amerykanie oferowali za niego ponad milion Euro!
5. Judo, tutaj też ogromne tradycje, najwieksze szanse na nawiąznie do nich wydaje się mieć Janusz Wojnarowicz.
6. Kajakarstwo, tutaj mocna sznasa na co najmniej 4 krażki, Piotr Siemionowski i Marta Walczykiewicz, tutaj bedzie złoto! Panie w dwójce Aneta Konieczna i Beata Mikołajczyk bronia srebra z Pekinu, a kajakarstwie górskim mocnym faworytem jest Mateusz Polaczyk.
7. Kolarstwo, tutaj niestety bez Mai Włoszczowskiej, ale Paula Gorycka może sprawić niespodzianke, według mnie pierwsza 5, to samo Marek Konwa, na szosie, szczegolne nadzieje po ostatnich wystepach Michała Kwiatkowskiego, jest dośc mocna ekipa jak na nasze warunki, jedna kraksa, troche szczescia i szanse moga zdecydowanie wzrosnąc, ale juz po wyścigu jak zawsze zabrakło trochę zaangażowania, Polacy czekali po prostu na cud,  jest też Kasia Pawłowska, to jutro,  a na torze myslę ze dobrze zaprezentuje się także drużyna sprinterów.
8. Lekkoatletyka, tutaj druzyna stara się nawiązać do czasów Wunderteamu, tutaj sądze, że doznamy największych wzruszeń...Anita Włodarzczyk, Lewandowski i Kszczot, o brąz jak najbarzdiej realnie, Tomasz Majewski, Piotr Małachowski, Szymon Ziółkowski, tyczkarki Rogowska i Pyrek, choć są w słabej formie, nie lekceważyłbym także naszych sztafet, szczególnie kobiecych, w chodzie mocny jest Grzegorz Sudoł, a w maratonie Henryk Szost, na 110pp mamy młodego Artura Noge, a w rzucie dyskiem Pawła Fajdka, nie bez szans zdaje sie też być w rzucie dyskiem Żaneta Glanc, tutaj jeden rzut może zaważyć..
9. Łucznictwo, skromna, tylko 2osobowa kadra, niezle w eliminacjach pokazał się Rafała Dobrowolski (rekord Polski).
10. W pięcioboju nowoczesnym nasi startuja tylko indywidulanie i to chyba za duże wyzwanie dla nich..
11. Pływanie, po ogromnych sukcesach w latach 2006-07 widać lekki spadek, Konrad Czerniak wydaje sie być pewniakiem co najmniej do srebra, ale jest także Paweł Korzeniowski, Radosław Kawęcki i Mateusz Sawrymowicz, wraca także Otylia Jedrzejczak..
12. Podnoszenie ciężarów, według mnie co najmniej 2 krażki i chyba 2 złote, Marcin Dołega i Adrian Zieliński, jest także mocny Arsen Kasabijew i Aleksandra Klejnowska..
13. Siatkówka, no tutaj chyba nie trzeba nikogo przedstawiać, róznie to może być, ale widać ogromna motywacje, chyba nasza najwieksza nadzieja..
14. Siatkówka plażowa, Fijałek i Prudel, potencjał na brąz jest, ale niestety pierwszy mecz przegrali i maja skomplikowaną sytuację...
15. Strzelectwo, tutaj juz srebro mamy! Z tym że to nie była koronna konkurencja Sylwii Bogackiej, a +wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia..
16. Szermierka, dzis zawiodły niestety nasze florecistki z Sylwia Gruchałą na czele, ale jest jeszcze wystep druzynowy, w szabli faworytką jest Aleksandra Socha, mamy tez mocną drużyne męską szpadzistów, która 4 lata temu zdobyła srebro, jednak teraz nie wystartuje, honoru bronił bedzie Radek Zawrotniak..
17. W Taekwondo mamy tylko jednego reprezentanta, Michał Łoniewski bo o nim jest mowa bedzie miał bardzo trudne zadanie, niech nabiera doświadczenia..
18. Tenis stołowy, czasy Grubby już chyba nie wrócą, ale wsród pań jest Natalia Partyka i Li Qian.
19. Tenis, tutaj nigdy nie zdobylismy medalu, teraz jest spora szansa, Agnieszka Radwańska lubi korty Wimbledonu, nie bez szans jest także duet Frystenberg/Matkowski..
20.Triathlon, niezmiernie trudna dyscyplina, mamy jednak młody talent w postaci Agnieszki Jerzyk, ale jej czas to chyba dopiero za 4 lata..
21. Wioślarstwo, jedna z naszych mocnych stron, są Terminatorzy, to chyba juz ich ostatnie Igrzyska w tym składzie, więc na pewno dobrze popłyną, jest 4 bez sternika wagi lekkiej i 2 pań Fularczyk i Michalska..
22. Zapasy, sadzę ze jeden medal pewny Damiana Janikowskiego, mocne są tez panie Michalak i Matkowska..
23. Żeglarstwo, spokojnie może się spodziewać 2 medali i to byc może złotych, Zofia Klepacka i Przemek Miarczyński od lat potwierdzaja klasę, przy dobrych wiatrach dobry wynik może również osiągnąc dwójka Życki/Kusznierewicz..

Uff koniec, mam nadzieje że nie pominałem nikogo, ja typuje 16 medali dla Naszych, zobaczymy co będzie..

Boli jedynie fakt, że w żadnej dyscyplinie nie jesteśmy 100% faworytami, no może ostatnio w siatkówce, ale nie ma stricte polskiej dyscypliny, tak jak kiedyś np lekkoatletyka. Szkoda, że w naszym kraju nikt nie zdaje sobie z tego sprawy, ale tutaj trzeba by zacząć od początku od szkolenia młodzieży, ważna jest cierpliwość, musiałaby sie także zmienić mentalność narodu..

Dziś Sylwia Bogacka pokazała ile pracy, ciężkiej pracy kosztuje medal olimpijski, to jej 3 Igrzyska. Pokazał to także Aleksander Vinokurov, ile ten człowiek przeszedł, a dziś zdobył złoto w kolarstwie, patrząc na niego wszystko jest mozliwe, nigdy nie wolno się poddawać. Fajnie też, ze Hiszpanie przegrali w noge, monopole są złe, szczególnie w sporcie, no chyba że mieliby go Polacy. Chociaż to dopiero pierwszy mecz. Ogromny + dla TVP, że kolarstwo komentuje pan Krzysztof Wyrzykowski, od razu poziom wzrasta..  
  

piątek, 27 lipca 2012

Wszystkie drogi prowadzą do... Londynu

No przynajmniej te sportowe, znowu minęła olimpiada, zegar nieubłaganie odmierzył 4 lata, płomień przemierzył drogę z Pekinu nad Tamizę. Dziś rozpocznie się wielkie święto, uczta dla każdego kibica, bo każdy miłośnik sportów letnich bedzie mógł znaleźć coś dla siebie. Godziny transmisji, chociaż raz na 2 lata (bo i w zimie), nie bedę żałował, że gnije przed telewizorem. Jednak gdyby sie głębiej zastanowić, to miliony kibiców, przez ten niespełna miesiąc bedą świadkami jednej z największych niesprawiedliwości losu. Lata cięzkiej pracy, hektolitry wylanego potu, łez, porażki, niepowodzenia, cały ten trud i jedna jedyna chwila, jeden moment na arenie, jedna sekunda aby przejść do historii. Ale to są właśnie Igrzyska Olimpijskie, mityczne zawody, starcia herosów, na świecie trenują miliony, ale tylko dziesiątki zdobywają olimpijskie laury. Choć sam udział w Igrzyskach to juz niesamowite wyzwanie, ale i osiągnięcie, niekiedy spełnienie marzeń. Jednak wiele dyscyplin nie cieszy się taką popularnością na IO, jak na innych imprezach, chociażby piłka nożna, dla wielu Mundial to główna impreza, tak jak i w świecie kolarskim, niektórzy wyżej cenia chociażby TdF, wielu bokserów bardzo szybko przechodzi na karierę zawodniczą, a gwiazdy NBA czy NHL nie chcą sie przemęczać w okresie urlopowym. W niektórych, ba w większości przypadków chodzi o pieniądze, czasami problemem staje się nominacja olimpijska, gdyz państwa mają ograniczenia co do liczby zawodników. Cieszy fakt, że ta sytuacja jest coraz rzadsza, Igrzyska stały się imprezą najważniejszą, epicką.

Za niespełna godzinę ceremonia otwarcia, nie rozumiem stanowiska organizatorów, że niektóre dyscypliny rozpoczęły się przed oficjalnym rozpoczęciem, ale mam nadzieję że po dzisiejszym wieczorze bedę mógł im wszystko wybaczyć. Z pewnością bedzie to wspaniałe i osobliwe wydarzenie i nie chciałbym tego porównywać do Pekinu, czy np. Vancouver, bo nie można tego uczynić, każde otwarcie jest inne, każde tworzy inna historie, ale wszystkie razem składaja się na epopeje, trwającą od 776r. p.n.e. Ciekawe tylko kto zapali znicz olimpijski, ja obstawiam jak wiekszość, że bedzie to sir Steve Redgrave, pewnie zobaczymy także Davida Beckhama.

Polskę bedzie reprezentować 218-osobowa ekipa, nie najwieksza w historii, ale po dobrych wynikach, szczególnie w 2010 i 2011 i sporych pieniądzach wpakowanych w projekt "Londyn 2012" mamy prawo oczekiwać złamania wreszcie bariery 10 medali, co było w Atenach i Pekinie, ale spokojnie to sa Igrzyska może być tak że zdobędziemy chociażby 20 albo zadnego... Na poczatku nie jest za różowo, bo jak na razie Polacy nie trafiają w losowaniach, szczególnie judocy, ale spokojnie, to są Igrzyska... jutro co najmniej 3 medalowe szanse.. więc przed telewizory rodacy i trzymac kciuki!!!

Jutro postaram sie przedstawić, jakie według mnie mamy szanse na medal... tymczasem otwarcie. 
 

         

wtorek, 24 lipca 2012

Początek

Źle się dzieje w państwie duńskim...

Już od dawna chodził za mną pomysł bloga, w którym mógłbym sobie komentować, pisać własne przemyślenia, obrażać ludzi itp. Ale tyle się dzieje, konkretna jazda w światku sportowym i jeszcze Igrzyska, no to co się będę oszczędzał.. Zaznaczam, że będą to tylko tematy sportowe...

Na początku chciałem zauważyć, że poziom polskiego dziennikarstwa sportowego osiągnął coś takiego, może nie dno, ale już dawno tak słabo nie było, oczywiście są wyjątki, no ale... Pomijając cały pesymizm, jaki od niego wieje, ale żeby wykształceni ludzie nie potrafili sklecić kilku konstruktywnych zdań, coś ciekawego, powołać sie na jakieś źródła, tylko wszędzie krytyka, wojenki na słowa, chociażby "obiektywny" blog realcycling.pl, jak to jest prawdziwe oblicze kolarstwa to pozdro . Szkoda, że żaden z panów dziennikarzy nie weźmie np rower i przejedzie 100km. Smieszy jeszcze bardziej fakt, że namnożyło sie pełno pseudo-ekspertów, którzy nie maja pojęcia o dyscyplinie a ją komentują, wciskają kit, może to jest ciekawe dla..., no własnie kogo? Czasem goście robią konkurencje Ani Mru Mru itp. Prym wiedzie tutaj TVP, szczególnie ostatnio Tour de Pologne i Sebastian Szczęsny, juz nie wiem czego on nie komentował no ale ok, aaz sie boje co bedzie na Igrzyskach, 5 dyscyplin na jednego komentatora, wybuchniemy od nadmiaru merytoryki. Nie chciałbym już wracać tutaj do zimy i Justyny Kowalczyk, bo na to może będzie czas w tym sezonie, ale prawie wszyscy ją skreślili, nie ma szans z Bjoergen, a Tour de Ski wygrała, ale chociażby ostatnio Agnieszka Radwańska, mega sukces, walczy w finale Wimbledonu, no ale ważniejsze jest że prezes Lato kandyduje ponownie, ludzie...ja rozumiem, że ktoś nie lubi tenisa, ale... no i można tak wymieniać, o tych paradoksach coś powspominam na bieżąco...

           

Maja = nigdy się nie poddam...

To niestety przykra sprawa i serce mnie boli, że o tym pisze... Dzis tj 24.07 TVP wyemitowała odcinek o Mai Włoszczowskiej, z cyklu o Naszych Olimpijczykach, czy coś takiego, na miejscu Pani Mai byłoby mi przykro, szkoda że nikt w TVP nie czyta gazet i nie wie, że nie wystartuje ona na IO, no ale.. W każdym bądź razie Niech sie Pani trzyma i ciągle pieknie usmiecha. Los często daje po dupie, tj tyłku, ludziom ambitnym, dobry, walecznym. Teraz tym bardziej trzymam za Panią mocno kciuki i wiem, że sie Pani nigdy nie podda, a w Brazylii bedzie złoto. Ogromnie współczuje, życzę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia, bo dopóki walczysz jesteś zwycięzcą..
Ale sprawa jest o tyle ciekawsza, że skoro Pani Maja nie jedzie na IO to każdy powie co mysli, chociaż niewiele wie..... to ja też, to nie TVN, mało osób przeczyta. Ale załóżmy hipotetycznie gdyby było złoto, to pewnie nikt by jej nie skrytykował... Pan Ryszard Szurkowski, to wielki autorytet i mój idol, miałem przyjmność się z nim spotkać, klasa sama w sobie, a nawet coś wiecej, prawdziwy mistrz,a przy tym skromny człowiek, ale nie powinien powiedzieć tego co powiedział, troche nietaktownie, jak widze nagłowki "Ryszard Szurkowski miażdży Włoszczowską", to taka rada dla niektórych DZIENNIKARZY, nie we wszystkim można szukać sensacji, bo to jest naprawdę dramat zawodniczki. Ale wracając do wypowiedzi Pana Szurkowskiego, no troche nie w porę i chyba nie do konca przemyslana, takie gdybanie trochę. Co do sprawy trenera Andrzeja Piątka, to swietny fachowiec, ale czasem jest tak że nie można sie dogadać, gorsze dramaty już były, w piłce trenerzy odchodzą po miesiącu i nikt z tego afery nie robi. Po prostu sie nie dogadywali, wiec nie było sie sensu meczyc, i kolejna rada dla niektórych dziennikarzy, fajnie by było poznać relacje zawodniczki i trenera dlaczego doszło do rozstania, a nie tylko trenera.. Co do trenera Galińskiego, ogromne doświadczenie i chyba zawodniczki są zadowolone, tylko mnie razi, że ciagle kontynuuje On zawodniczą karierę, albo wóz albo przewóz, trener kadry to bardzo odpowiedzialna funkcja... Krytyka spadła na sposób przygotowań jego kadry do IO, no ale Huberta Wagnera tez krytykowali, wsztrzymajmy sie z tym do zaakonczenia rywalizacji, bo to jest sport i wszystko sie może zdarzyć, tak jak ta nieszczęsna kontuzja ecchhh, straszna lipa, ale też kazdemu i wszedzie może się przydażyć. Chodzi tez o powołania i to tez cięzka sprawa, niektórzy mówią że to sprawa ze sponsorem no ale wiemy jak biedne jest polskie kolarstwo, w kazdym bądz razie według mnie Paula Gorycka bardziej zasłuzyła (patrząc na ten sezon) na nominację niż Ola Dawidowicz, no i okrutny los sprawił że będzie mogła sie wykazać, może bedzie czarnym koniem! W sprawie nominacji, na zachodzie i wschodzie juz sobie poradzili, organizują coś takiego jak krajowe eliminacje do Igrzysk, no ale w Polsce zawsze musi być takie czarowanie...  Apeluję wspierajmy Maję Włoszczowską, bo na to zasłużyła i jesczcze nie raz zasłuży, a nie jakieś wojenki, to naprawdę wielki dramat, ale pokazuje dziewczyna charakter przez duże CH i to mi sie podoba, dobrze rokuje...


Kasa, kasa, kasa...

No w sumie bez tego ani rusz w dzisiejszym sporcie, ale tak na dobranoc fajny artykuł na portalu naszosie.pl za zwycięstwo w Tour de France, jeszcze raz w Tour de France, druzyna SKY zarobiła 800tys Euro, fajnie 3 tygodnie cięzkiej harówy, Ronaldo tyle to zgranie w tydzień, a tu cała drużyna, rok przygotowń, ale kto powiedział, że sport jest sprawiedliwy...